My diary

Temat: Ministerstwo Zdrowia: Koniec prezentów dla lekarzy
od niedawna musiałam dość często korzystać z usług rejonowej przychodni i pytam uprzejmie GDZIE SĄ LEKI REFUNDOWANE??? Miła pani doktor przepisała mi parę specyfików, między innymi antybiotyk za 80 zł, nikt nie zaproponował mi tańszej alternatywy, wszystkie leki były 100% płatne. Nie wiem, może te refundacje dotyczą przewlekle chorych? A co ze zwykłymi chorymi? Kilkadziesiąt czy nawet kilkaset złotych to spora wyrwa w domowym budżecie, a przecież za ubezpieczenie płacę tak samo jak inni. Dlaczego nie ma żadnych witamin na liście refundowanych, dlaczego coraz więcej leków które były dawniej na receptę pojawia się jako OTC- czy tylko po to żeby mogły być reklamowane po Wiadomościach? I druga sprawa: gabinet lekarski udekorowany gadżetami z markami różnych leków- dziwnym trafem te same lekarstwa znajduję na recepcie. Przypadek?? Jeszcze weselszym przypadkiem jest to że ten sam silny preparat przeciwbólowy który pani doktor zapisała mi tóż po wyjściu ze szpitala (po ciężkim wypadku), mój facet dostał na "łamanie w kościach" przy zwykłej grypce! Nie muszę wyjaśniać że był to jeden z reklamowanych na ścianie gabinetu. Nie wiem czy to już kwalifikuje się jako skandal- dla mnie tak.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30,58782155,58782155,Ministerstwo_Zdrowia_Koniec_prezentow_dla_lekarzy.html



Temat: sauna
Saune naprawde polecam a ponizej krótkie wprowadzenie do tematu

Co daje nam sauna:
oczyszcza i odmładza naszą skórę,
pozbywamy się sporej dawki kalorii,
pozytywnie wpływa na przemianę materii,
pobudza pracę serca,
aktywizuje układ krążenia,
niweluje tzw. "łamanie w kościach" i pomaga w schorzeniach reumatycznych,
przyzwyczaja nas do zmian temperatury hartuje organizm,
odpręża psychicznie.
TO WAŻNE
Z sauny nie można korzystać, jeśli się cierpi na:
choroby ostre i przewlekłe przebiegające z podwyższeniem temperatury ciała,
nadciśnienie tętnicze powyżej 200/120 mm Hg,
choroby układu krążenia ze zmianami organicznymi na tle miażdżycy oraz niewydolność krążenia,
choroby układu nerwowego między innymi wku..eniec kobiecy,
choroby organiczne; płuc, nerek, wątroby,
nowotwory złośliwe,
grzybice skóry.
W przypadku wątpliwości należy zasięgnąć porady lekarza.

Jak korzystać z sauny to pod tym linkiem
www.aromasauna.pl/docs/sawosauna.pdf
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,73657440,73657440,sauna.html


Temat: "Chrupoczące kosci"
cos w tym jest, o czym piszecie .....ja to mam w glowie....kiedy mam katar to
slysze idac jak chrzastki nosa, kosci za uchem i czaszka w okolicy ciemienia
mi chrupoca....
To na pewno za sprawa candidy.
Przewlekla candida prowadzi do artretyzmu, znieksztalca stawy, lamie kosci,moze
wiec w naszym przypadku tez ma miejsce atak na kosci....
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30155,36238861,36238861,_Chrupoczace_kosci_.html


Temat: objawy fizyczne depresji - pakiet eksklusiv
allan122 napisał:

> Do miriam to co opisujeszto są typowe objawy depresji,dlatego tak twierdze bo
> umnie było to samo 10lat temu od tego zaczeła śie moja depresja.Dostałem
> śilnego bólu głowy,bóle brzucha,kołatania serca,bezsennośći,zawrotów głowy.W
> końcu znalazłem śię w szpitalu i przy wszelkich badaniach nic nie wykryto w
co
> niemogłem uwierzyć.

Ja dopiero zaczynam to rozumiec... W zeszlym roku mialam ciezka depresje
(taka wlasnie "fizyczna"). Czulam sie totalnie wyczerpana, mialam zawroty
glowy, potworne bule brzucha spowodowane zespolem jelita drazliwego, mdlosci,
notoryczne odbijania, strata apetytu, takie "skurcze oskrzeli" i trudnosci ze
zlabaniem oddechu, ciagle uczucie zimna (zwlaszcza zima - rozktecalam
kaloryfery do maksimum i robilam w pokoju saune , potworne uczucie
przewleklego zmeczenia, niewyspania. Ostatnio walcze z depresja (od jesieni
zeszlego roku). Sa dni (czasem tydzien) kiedy sie polepsza, ale po kazdym
stresie jest dol objawiajacy sie fizycznie. Wczoraj na przyklad czulam sie
jakbym miala dostac grypy - bol glowy - jakby zatok ?, dreszcze, lamanie w
kosciach, bole miesni, stawow, wyczerpanie, Do tego ten potworny zespol jelita
drazliwego + nieustanne odbijania. Myslalam ze zupelnie zaraz sie rozloze i
organizm sie podda. Na szczescie dzis jest juz lepiej. Na szczescie ZJD
ustapil. To jest cierpienie okropne...
Pozdrawiam serdecznie !
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15184,62802566,62802566,objawy_fizyczne_depresji_pakiet_eksklusiv.html


Temat: Pęknięcie kości
Tak ogolnie to czesciej lamia kosci ludzie majacy trudnosci z autorytetami.
Buntuja sie i to im jakims cudem przechodzi w lamanie kosci.

Jezeli kosci sie ladnie zrastaja to jest szansa ze kiedys przestanie bolec, ale
trzeba cierpliwie czekac wiele miesiecy a moze nawet lat. Taka kolej rzeczy.

Mozesz tez sprawdzic czy nie masz osteoporozy. Czesciej ja maja ludzie narazeni
na stres, bioracy sterydy, majacy przewlekle choroby infekcyjne, ale moze sie
zdarzyc nawet u najzdrowiej zyjacego.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,105401499,105401499,Pekniecie_kosci.html


Temat: przewlekłe zapalenie gardła
przewlekłe zapalenie gardła
u mnie przewlekłe zapalenie gardła ciagnie sie juz pół
roku,antybiotyk pomógł minimalnie.gardło jest cały szas czerwone,od
jakiegos czasu z migdałów wydobywa sie ropa w postaci grudek.raz
jest lepiej raz gorzej.laryngolog stwierdził, że trzeba wyciąć
migdałki,ale najpierw czeka mnie zabieg na przegrode nosową.
dodatkowo tym dolegliwosciom towarzyszy pieczenie oczu,poczucie
rozbicia,łamanie w kościach,ból mięsni i pocenie sie.zauważyłam,że
gdy gardło mniej boli, wyżej opisane dolegliwości słabna.czy ogólne
złe samopoczucie ma związek ze stanem zapalnym w gardle?czy operacja
migdałków i przegrody nosowej mi pomoże?lekarz rodzinny to wysłałby
mnie chętnie do psychiatry, ale ja czasami czuje sie okropnie.już
leżałam na szpitalnym łózku, gotowa na zabieg prostowania
przegrody,ale po badaniu krwi okazało sie,że krzepliwość powyżej
normy i wypisali mnie do domu do czasu polepszenia wyniku.dodam,że
codziennie rano budze sie z zatkany nosem i bólem gardła, który
potem łagodnieje, nie mam kataru,ale jakby cos mi w nosie siedziało.
Bardzo prosze o rady, co mi może dolegać, a może ktoś miał
podobne dolegliwosci i jakoś im zaradził.nigdy w zyciu, a mam 30
lat, nie chodziłam tyle do lekarza, co przez ostani rok, rzadko sie
przeziebiałam(pomagał czosnek) i przysiegam, że hipochondryczką nie
jestam,co podejrzewa mój lekarz rodzinny.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,67231348,67231348,przewlekle_zapalenie_gardla.html


Temat: Prosze o rade
Spokojnie, ja mialam problem podobny i zyje, ale 2 lata chodzilam pol martwa.
Prawdopodbnie twoje zapalenie migdalkow przeszlo w stan przewlekly i byc moze
nadaja sie one do wyciecia.
Jesli masz angine za angina i lamie cie w kosciach itd, to jest to paciorkowiec
i zapewniam cie, ze jest on grozny. Raka nie spowoduje , ale moze spowodowac
zaplenie nerek, miesnia sercowego i stawow, co juz czujesz.
Radze zrobic wymaz, ale ! Od wziecia ostatniej tabletki antybiotyku, nalezy
odczekac najmniej 3 tygodnie! Dopiero po tych 3 tygodniach, mozna isc robic
wymaz. Jak idziesz go zrobic rano, to nie jesc nic wczesniej, nie pic goracej
herbaty , bo bakterie "zmyjesz".Jesli zrobisz wymaz w ciagu 3 tygodni od
zaprzestania brania antybiotyku, to nic wnim nie wyjdzie, bo bakterie sa
"przbite" przez antybiotyk, ale po czasie one i tak wstana i choroba wraca.
Wiec musisz odczekac koniecznie 3 tygodnie najmniej!
Moge ci polecic na te wezly AMOL. Kup AMOL i nacieraj sie nim na noc, owijaj
szyje w szal albo chustke, troche ci ulzy, nie bedzie tak bolec.
Nie jedz za duzo apapow i tym podobnych, bo to zabija objawy, czyli goraczke i
rozbicie na kilka godzin, potem wszytko wraca, a nerki sobie wykonczysz, jesli
bedziesz to brac regularnie.
Najlepiej idz z tymi migdalami do laryngologa chirurga, ktory pracuje na
oddziale w szpitalu i ktory wycina migdaly. On bedzie ci w stanie powiedziec,
czy migdaly nadaja sie na wyciecie.
Ja ze swoja angina chodzilam 2 lata, mialam przecietnie 38 stpni goraczki
kazdego dnia, wieczorem czasem nawet wiecej. Przez 2 lata zaden lekarz mnie nie
skierowal na wyciecie tego swinstwa, natomiast podejrzewali HIVA, bo ciagle
mialam goraczke, slaba, blada, chudlam bardzo itd..., a migdaly mowi, ze sa
ok.Tez mnie do psychiatry wysylali.
Zamiast do psychiatry , to lepiej poszukaj dobrego chirurga laryngologa i idz do
niego prywatnie,zeby sie Toba zajal. Mowie, ze to nie sa przelewki, ja potem na
skutek glupoty lekarzy i braku rozpoznania lezalam w szpitalu na nerki i kolejne
2 lata męk bylo z perzechem moczowym.Stawy mnie bolec beda juz do konca zycia.
Nie doigrałam sie cudem tylko zapalenia miesnia sercowego, ale jestem do dzis
slaba. Bardzo szybko fizycznie sie mecze, mozliwe, ze to zasluga wlasnie
paciorkowca.
Z rakiem to raczej nic wspolnego nie ma.Jesli skieruja cie na wyciecie migdalow,
to idz, ale pros o narkoze, nie daj sobie tego zrobic na zywca.
To tyle moich rad, pozdrawiam.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,37372,49820831,49820831,Prosze_o_rade.html


Temat: H1N1
Mieszkam w Holandii i jakos takiej paniki jak w Polskich mediach i
na forach tu nie odczuwam, ale tubylczy lekarze-naukowcy doszli do
wniosku, ze swinska grypa czesciej niz zwykla atakuje pluca, ktore
trudniej leczyc. Tydzien temu podawali, ze zmarly 6 osob, z czego
tylko jedna nie chorowala na przewlekle choroby (np astme). W
piatek podali, ze w ubieglym tygodniu sa juz 4 smiertelne ofiary, 59-
letnia kobieta, 25-letnie mezczyzna, 11-letnia dziewczynka i 6-letni
chlopiec. szczepionka jest juz u nas dostepna, ale tylko dla osob z
przewleklymi chorobami, sama mam astme i co roku dostaje zaproszenie
na darmowe szczepienie przeciw grypie sezonowej, teraz rowniez 2
dawki przeciw swienskiej, mam isc za tydzien na pierwsza. O ile do
tego czasu sie nie rozchoruje, bo mnie w kosciach lamie, boli mnie
glowa, zaczyna mi sie lac z nosa, a glardlo mam zupelnie zawalone,
wiec do lekarza jutro trzeba bedzie i tak zadzwonic. Zapalenie
oskrzeli u mnie to juz baaardzo ciezka choroba, tak ze na zapalenie
pluc nie mam ochoty. Maz z mlodym sie nie szczepia, mlody odkad ma
usuniete migdaly w zasadzie nie choruje, z mezem gorzej, lapie
przyniesione przez mlodego ze szkoly infekcje, ale szczepic sie nie
zamierza, przypuszczam, ze sama mysl o igle go slabi Wczoraj jak
sobie nozem palucha przebilam, to malo zawalu nie dostal
W sumie w panike nie wpadam, sars i ptasia grypa czy choroba
wscieklych krow minely w zasadzie nie tworzac u nas jakiegos
realnego zagrozenia, ale teraz w bezposrednim otoczeniu pojawiaja
sie przypadki choroby, wiec nie ma sie co dziwic, ze ludzie sie
boja. Ja zakladam, ze jeszcze na wymarcie ludzkosci za wczesnie
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,566,102313319,102313319,H1N1.html


Temat: Prośba o radę - do Jeffa
Wiesz, mogło być i tak:

Zakażenie czymś paskudnym (ile czasu miałeś ten rumień? 5 cm przez 2-3 dni jest
po KAŻDYM ukąszeniu kleszcza i jest zwykłą reakcją alergiczną, chyba że ktoś nie ma
alergii, a rumień to utrzymujące się ponad tydzień... zresztą poczytaj wątek obok jak
wyglądał u kobiety boreliozowy rumień), to mogło być np najzwyklejsze, często
spotykane atypowe zapalenie płuc - nie daje płucnych objawów i zdaje się, że nie daje
temperatury - teraz nie pamiętam szczerze mówiąc, tak czy tak na pewno daje
herksa przy podaniu antybiotyku, mogła być jakaś infekcja jelit spowodowana
osłabieniem odporności, mogło być dosłownie cokolwiek.

Każda jedna choroba zakaźna, ale dosłownie każda w której występuje zatrucie
organizmu produktami przemiany materii bakterii czy komórek zakażonych wirusami
daje objawy "boreliozy" - łamanie w kościach, dreszcze, pocenie się w nocy (w pocie
organizm usuwa toksyny).

Podczas infekcji spada błyskawicznie poziom magnezu, który wcześniej miałeś na
poziomie krytycznym - ktoś kto pije parę lat colę nie ma prawa się zastanawiać
czemu ma objawy takie jakie Ty miałeś

A na koniec trafiłeś na forum, gdzie każdą jedną infekcję tłumaczą chorobami
odkleszczowymi, po czym wysyłają do "swojego" lekarza który za grubą kasę te
choroby leczy. Nie mówię, to mogła być borelioza albo inne odkleszczowe dziadostwo,
ale szansa na taki scenariusz jest po prostu bardzo, bardzo niska. Na 99% to była
jakaś zwykła zakaźna choroba przewlekła.

Na koniec co do skakania mięśni i "czuć" pod skórą - kurcze, podstawy anatomii się
kłaniają. To są objawy nerwów obwodowych, a nie ośrodkowego układu nerwowego. To
dwie kompletnie różne parafie, one nic ze sobą wspólnego nie mają. A dokładniej,
nawet jeśli borelioza zaatakuje nerwy obwodowe (co da KOMPLETNIE inne objawy od
Twoich, też odsyłam do wątku obok kobiety z potwierdzoną testami boreliozą), to
dalej nie mówimy o neuroboreliozie, bo nie nastąpiła penetracja bariery krew - mózg.
Nie wiem, jak kosmiczne i nietypowe musiałoby być uszkodzenie mózgu, aby wywołać
takie a nie inne objawy ze strony nerwów obwodowych - objawy osłabienia na skutek
niedoborów. Pewnie takie jest możliwe, ale nawet nie jestem w stanie go sobie teraz
wyobrazić.

Typowa ofiara forum borelioza - po wyskoczeniu plamki na skórze i czymś, co było
pewnie zwykłym przewlekłym przeziębieniem, został nastraszony że umrze w mękach
jak nie zapłaci "ichniemu" doktorowi dużej sumy pieniędzy. Chociaż western - blota
albo nawet elisę IgM zrobiłeś, czy też Ci wmówili że nie wychodzi pozytywnie?

ps. niskie wartości IgG ma w zasadzie każdy dla co drugiej choroby, pewnie 30%
polaków ma na ebolę.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,49179,72489250,72489250,Prosba_o_rade_do_Jeffa.html


Temat: Jest candida, ale jest też RADOŚĆ!!!!!!!
> Natomiast zanim wystąpią wszystkie te objawy o których mówisz, będą widoczne
> inne, dużo poważniejsze i ostrzejsze objawy pleśniawek - przede wszystkim
> potworne bóle w jelitach, objawy silnej toksykacji organizmu (temperatura,
> łamanie w kościach), bardzo złe samopoczucie.

Mowimy tutaj akurat o dziecku, ktore nie potrafi dobrze zakomunikowac jak sie
czuje - np tego z ejest zmeczone czy ze ma mgle umyslowa. Zle sampoczucie moze
miec, wszak oliwka sama mowi ze mniej chocby mowi, NATOMIAST na to jak te zle
samopoczucie bedzie sie OBJAWIAC NIE MA REGULY. Nie nie musi byc tak ze ebdzie
lamanie w kosciach i koniecznie wysoka temperatura. Tak sie sklada ze
temepratura jest PRAWDIDLOWA reakcja organizmu, a tu mamy do czynienia z
uposledzona juz odpowiedza odpornsociowa gdyz:

a) jest juz problem grzybiczny zatem jest prawd. jakis wewn. problem odpornsociowy
b) JEST FAKTEM ze Toxyny grzybiczne dzialaja IMMUNOSUPRESYJNIE, zaburzajca
odpowiedz komorkowa, zatem nie ma reakcji odpornosciowej. Wrecz przeciwnie wiele
osob z tym problemem, takze dzieciakow maja CHRONICZNIE OBNIZONA TEMPARATURE (co
latwo sprawdzic) wiec jest trudno oczekiwac zeby byla goraczka. sam
niejdnorkotnie mialem obnizona temerature za kazdym arzem gdy albo zszedlem z
diety i grzyb reagowal albo gdy byla reakcja herxa przy braniu
przeciwgrzybicznych sordkow/probiotykowa i za akzdym razem temepratura wzrastala
wraz z koncem tych reakcji - nie musze mowic ze sampoczucie itp tez sie
polepszalo wtedy.
c) biegunka tez jest "zdrowa" reakcja (organizm probuje sie czegos pozbyc) na
niezdrowy czynnik oczywiscie. Jej brak, zwlaszcza gdy wystepuja zaparcia, przy
jednoczesnej chorobie oznaczac moze immunosupresje.

A tak poza tym to organizm potrzebuje składnikow odżywczych jak cynk i b6 do
produkcji enzymow trwiannych, HCL w zoladku itp. Wszytskie sa w NADAMIARZE
zuzywane przez watrobe by ZNEUTRALIZOWAC TOXYNY GRZYBA (chocby aldehyd octowy, a
tych toxyn jest kilkadziesiat) - jak ma to nie wplywac na trawienie?
Co do temperatury jeszcze - toxyny grzyba tez moga wplywac na cala os
tarczycowa, chocby blokujac dzialanie t3 NA POZIOMIE KOMORKOWYM. A
niedoczynność tarczycy akurat powoduje zaburzenia trawienne z reszta tak jak
odpornościowe.

Co do nieszczelnego jelita - u wielu autystycznych dzieci chociaz znajduje sie
peptydy w moczu ktorych pozniej po zastosowaniu terapii na nieszczelne jelito
sie nie wykrywa. Zaskakujaco dobrze dziala na takich ludzi tez l-glutamina ktora
odbudowuje tkanke jelitowa. Potwierdzam to tez z wlasnego doswiadczenia.
Z reszta wytlumacz mi to dlaczego tak jest ze przy kandydozie/nieszczenym
jelicie masa osob - tez ja sam - ma nie tyle podkrazone oczy co w ogole jest
opuchnieta na twarzy np co zanika przy lewtywie lub wyproznieniu? Ok, powiesz
ze alergia, tyle ze niejednokrotnie po odtruciu grzyba (probiotyki,
przecwigrzybiczne i WIDOCZNY GRZYB WYCHODZACY W KALE) te wszytskie problemy -
opuchniecie podkrazone oczy zanikaja? Albo majac wciaz grzyba czemu opuchniecie
znika tymaczasowo kiedys sie wspomaga prace nerek i watroby?

Mowisz ze powinny wystepowac ogromne bole brzucha - tak wystepuja, ALE ZNOWU
jest to PRAWIDLOWA REAKCJA UKLADU ODPORNOSCIOWEGO a mianowicie stan zapalny
ktory organizm wykorzystuje przy walce z grzybem. W moencie gdy grzyb ktory jest
na scianie jelit dostaje pozywke to wydziela toxyny ktore chocby bezpsorednio w
meijscu ejgo wystepowania na scianie jelit uposledzaja odpornosc - limfocyty/
oraz Iga sluzowkowe.
Biorac witamine a majac grzyba tez dostaniesz bolow jelit, wiesz czemu? Ano
dlatego ze stymuluje ona produkcje Iga, ktorych dzialanie ejst na grzyba jest
'przeciwprzytwierdzajce sie'. Stad tez bol min, pobudzanie Iga powoduje
"odrywanie sie" grzyba od scian jelit. Skoro ten grzyb jest tak wrosniety w
scany jelit to przepraszam, za pomoca czego jak nie korzeni ktore moga
"dziurawic" jelita?
Juz nie wspominajac ze przewlekly stan zapalny w tych obszarach moze prowadzic
do uszkodzenia tkanki jelitowej.

I skoro toxyny grzyba moga powodowac conajwyzej tylko biegunki skad tez u ludzi
zmeczenie, ogromna mgla umyslowa, albo uczucie bycia pijanym itp?

Wiec wytlumacz mi prosze co konkretnie nie istnieje?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30155,89413613,89413613,Jest_candida_ale_jest_tez_RADOSC_.html